Witaj na blogu Maliliteraci!

 Serdecznie witam na blogu Maliliteraci!       

Na tym blogu można czytać opowiadania z morałem oraz wiersze. Czytając je można          w jakiś sposób lepiej zrozumieć świat, bo jak mówił Jan Paweł II „Świat bez sztuki naraża się na to, że będzie światem zamkniętym na miłość„. Zachęcam do opinii na temat moich opowiadań i wierszy w formie komentarzy. Na pewno wykorzystam cenne rady                      i wskazówki. Możecie też polubić moje wpisy znakiem „Lubię to!”.                        Dodatkowo zachęcam do pisania maili z pytaniami związanymi z działalnością bloga na

adres harrypoter55555@interia.pl

(W nazwisku Potter specjalnie jest jedna litera t. Proszę więc przy wysyłaniu maili               o podawanie takiego adresu.)

Życzę miłego czytania!

TŁO-NA-BLOGA-1.jpg

 

 

Proszę o nie pozostawienie komentarzy pod tym wpisem.

Dziękuję!

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

#5 Polecane książki: Henryk Sienkiewicz „Janko Muzykant”

lektury-janko-muzykant-ksiAZka_midi_331433_0003

 

Henryk Sienkiewicz „Janko Muzykant”

Jak może czuć się dziecko zaniedbywane przez rodziców? Jak może czuć się dziecko, które ma talent i nie może go rozwijać? Jak może czuć się dziecko, które ma marzenie, którego nie może spełnić? Na te i inne pytania odpowiada Henryk Sienkiewicz w tej jakże smutnej, ale bardzo prawdziwej noweli. Bohaterem jej jest Janek. Chłopiec urodził się bardzo brzydki, więc chciano, aby matka go nie rodziła. Jednak dziecina przyszła na świat. Niestety w bardzo biednej rodzinie. Jego rodzice nie poświęcali mu czasu, nie dbali             o niego, nie troszczyli się. Janek miał wielki talent-dar muzyczny. Pięknie grał na skrzypkach, które zrobił sobie sam z gontu, bo na prawdziwe nie było go stać. Jednak własnoręcznie wykonane przez niego skrzypce nie brzmiały tak pięknie, jak te prawdziwe. Mimo, że chłopak miał ogromny talent nikt tego nie zauważał i o to nie dbał. Jego matka wychodziła rano w pole i wracała dopiero wieczorem. Musiała jeszcze posprzątać, ugotować, nakarmić zwierzęta. Nie miała nawet co włożyć do garnka, więc chłopiec jadł bardzo często surową marchew… Janek przechodził kiedyś obok dworu, którego mieszkańcy zachwycali się utalentowanymi zagranicznymi dziećmi. A nie zauważyli tego, że nawet Polskie dzieci mogą być utalentowane. Jan zauważył, że na ścianie w dworskiej kuchni wiszą prawdziwe skrzypce o jakich marzył. Więc zakradł się w nocy do budynku,   by tylko dotknąć pięknego instrumentu. Na jego nieszczęście nakrył go lokaj i zgłosił całą sprawę do sądu, przed którego oblicze trafił Janek. Jak potoczy się dalej jego życie?

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Kilka ważnych informacji!

Znalezione obrazy dla zapytania ogłoszenie gif

Witam Was po długiej przerwie!

Minęło tyle czasu, ale nadal jestem. Powrót ten związany jest z wieloma ważnymi sprawami:

1.Zmieniłem wygląd bloga,

Wymieniłem szablon, zacząłem brać się za zakładki. Myślę, że blog jest teraz bardziej przejrzysty, co było moim głównym celem i zamierzeniem przy jego wyborze.

2.Zmieniłem swój profil,

Od dziś nie jestem już Kubą, lecz Literackim marzycielem. Ciężko było mi go wymyślić, ale po długich przemyśleniach podjąłem decyzję. I co? Jest lepiej?

3.Postanowiłem rozpocząć nową serię,

Tak! Od piątku (23.09.2016) na blogu pojawi się nowa seria! Zastąpi ona dotychczasową „Opowieści z zamku w Mosznej”. Może kiedyś do niej wrócę, ale jeszcze nie teraz. Będzie to historia niezwykła. Jej zwiastun znajduje się na dole. Zapraszam Was serdecznie!

4.Proszę o ponowne wysłanie prac konkursowych,

Żadna z prac konkursowych do mnie nie dotarła… Wiem, że większość z Was je napisała. Proszę więc o ponowne wysłanie swojej pracy na harrypoter55555@interia.pl (jedna litera t w nazwisku Potter). Bardzo dziękuję i przepraszam za utrudnienia.

 

I jeszcze jedno… Spojrzałem dziś na odwiedziny bloga. I… Jest ich aż 1779!!! Bardzo Wam za nie dziękuję, bo to dzięki Wam dziś świętuję z tego radosnego powodu! Zapraszam do komentowania postów i odwiedzanie bloga Maliliteraci, na którym zaszły duże zmiany…

Literacki marzyciel

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Zwiastun serii „Mimo wszystko”!!!

 

Marzenia- nieosiągalne brednie wymyślone przez wyobraźnię człowieka. Tak mogłoby się wydawać. W dzisiejszym świecie nie ma na to czasu. Wszyscy są zapracowani, zabiegani… Marzenia nie grają większego znaczenia w naszym życiu. W ogóle poco marzyć? Co to daje? Dlaczego tracić na to czas? Dlaczego? Jednak ta historia opowiada o czymś zupełnie odwrotnym… Dziś marzenia to
coś niemożliwego, odległego… W tej opowieści dwójka dzieci pomimo wszystkich                  i wszystkiego spróbuje zawalczyć o swoje marzenia i idee. Czy wygrają tę bitwę? Czy dowiodą wszystkim, że warto spełniać marzenia? Czy im się uda?

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Mój talizman

 

 

I.Jakiż to masz talizman?

Cóż takiego może nim być?

Czy od niego można tyć?

Powiem Ci szczerze,

Oczywiście w dobrej mierze

Ja również mam swój talizman…

 

II.A on jest tu

Odkryłem go kiedyś podczas snu

Tam ono bije

I to mile

Ma kolor czerwony

Podobnie jak krew-bordowy

 

III.Bum, bum

Jakby był tam ludzi tłum

Bije w dość szybki rytm

I wojskowy szyk

To serce…

 

IV.Jedyny talizman jaki dziś mam

Chowam wszystkie myśli, smutki, radości właśnie tam

To taki sekretnik

Sekretów moich powiernik

Bo dziś nikomu się nie mogę wyżalić

A on stara się mnie przed złem ocalić

 

V.Zawsze dobrą radą służy

Gdy źle postępuję to się głośno burzy

Potrafi pokazać mi piękno kochania

Bym szanował ludzi pogania

Bo oni szybko dziś odchodzą,

A nowi rzadko przychodzą

Więc po to on jest mi potrzebny

Bym był przy tych w smutku pogrążonych obecny,

Bym był przy tych biednych obecny,

Bym był przy wrogach i nieprzyjaciół mych obecny.

 

VI.Dziś mu dziękuję

Na nauczyciela swego powołuje

A,jeszcze jedno!

Szanować innych też mnie uczy

Nawet tych o wielkiej tuszy

Bo gdy ich zabraknie

Nikt mi już nie zostanie…

 

VII.Warto więc szanować i kochać

Warto nieprzyjaciół swych nawet pokochać

I nigdy o sercu nie zapominać

Bo to on jest Twoim talizmanem

 

Znalezione obrazy dla zapytania serce

Znalezione obrazy dla zapytania serce wisiorek

***

Witajcie Moi Czytelnicy!

Zanim zacznę omawiać dzisiejszy wiersz, przedstawiam Wam pewną piękną myśl, która powinna towarzyszyć każdemu człowiekowi przez całe jego życie:

 

 

Prawda, że piękna? Też tak sądzę. Człowiek musi kochać ludzi. Wszystkich, bez wyjątku. Ludzi może być na świecie wiele. Są ludzie i dobrzy, i też Ci źli. Taka niestety jest rzeczywistość. Ale jedni są szczęśliwi, a inni nie. Może taki chłopiec został złodziejem, bo miał trudne dzieciństwo? Może nie miał co jeść? Może był sierotą? Może chciał wspomóc swoją biedną rodzinę? To są historie z życia wzięte. Tak jest w wielu przypadkach. I to nie ich wina. Faktem jest, że kradzież jest przestępstwem i grozi za to kara więzienia. Tylko, że chodzi mi o coś innego. Spójrzmy z innej perspektywy na to wszystko. Nie każdy z nas może mieć dom, rodzinę, przyjaciół. I tak właśnie jest. Dzieci muszą kraść, aby mieć co jeść. Tak samo rodzice. Każdy kocha swoje dzieci i chce dla nich jak najlepiej. Chce, by miałby dach nad głową, zabawki, jedzenie i szczęśliwą przyszłość. Tylko jak? Nie każda rodzina może sobie na to pozwolić. Tacy rodzice… Oni czują coś… Rozumiecie… Nie wykarmić swoich dzieci, bo nie ma się pieniędzy. Tacy rodzice przeżywają istny koszmar, jak ich dzieci. Dzieci są najważniejsze dla nich. A oni nie mają nawet jak ich wykarmić. To, co czuje taki rodzic przechodzi ludzkie pojęcie. Aż serce się kraje. To właśnie jest życie. Muszą oni mieszkać na ulicy, czy w jakiś zapleśniałych miejscach. Jest też taka nazwa „Dzieci ulicy”. I tak można zatytułować opowieść o losach takiej oto rodziny. Nie powiodło się im, ale to nie znaczy, że trzeba z nich szydzić, wytykać palcami. Nie! To podłe, co ludzie potrafią robić z takimi ludźmi. Jakby nic oni dla nich nie znaczyli. A to też ludzie. Mają takie same prawa jak my. Mają przede wszystkim PRAWO DO ŻYCIA. Bez względu na to, że są brudni, że nie mają nowych ubrań, domu. Ale to nadal ludzie. Tacy sami jak my. A gdy to przydarzyło się nam? No właśnie. Poczulibyśmy to, co odczuwają oni każdego dnia. Dzień po dniu. Ich życie wygląda inaczej niż nasze. I tak sobie teraz myślę… Może warto by pochylić się nad takimi ludźmi. Podać pomocną dłoń. Nie chodzi o pomoc finansową. To prawda, że pieniądze mogłyby im pomóc. Ale to nie jest najważniejsze. Ważna jest miłość, miłosierdzie! Tak każdy z nas powinien postępować, bo wszyscy jesteśmy ludźmi, bo mamy takie same prawa. Miłość to lek na całe zło. Tak samo miłosierdzie. Czasem potrafią zdziałać cuda. Takim ludziom brakuje tego. Dlaczego nie możemy się nad nimi pochylić? Bo są innej rasy? Bo mają inne wyznanie? Bo mają inną kulturę? Właśnie nie. Człowieka trzeba kochać nie za to, co posiada, jak wygląda, ale jaką ma duszę, jakie ma serce. Człowiek to istota, która kocha. Która miłuje bliźnich.

„Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.”
„Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.”
„Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.”

Pamiętajcie o tych słowach. Już za dwa dni rozpoczną się Światowe Dni Młodzieży. Tak ważne święto dla polaków. Będzie na nich mowa o miłosierdziu, którego tak mało w dzisiejszym świecie. My-dzieci też musimy umieć kochać, miłować i nieść miłosierdzie. Bo kiedy umiesz miłować, dotknie Cię to z tej drugiej strony. Serce to największy talizman, który chroni nas przed złem. Tak jak w dzisiejszym wierszu. Bo trzeba pisać o tym, trzeba pokazywać odpowiednie wzorce. Trzeba to robić dla wszystkich. Jest takie powiedzenie, że nieprzyjaciół nie trzeba lubić, trzeba ich kochać. Właśnie. Zapewne wielu z nas ma wrogów. Konflikty należy zwalczać. Wygrywa zawsze ten, kto potrafi kochać i przebaczać. I tak też trzeba robić. Przedstawię Wam teraz piękny wiersz księdza Twardowskiego:

Ksiądz Jan Twardowski

„Śpieszmy się”

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą

zostaną po nich buty i telefon głuchy

tylko to co nieważne jak krowa się wlecze

najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego.

Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć
kochamy wciąż za mało i stale za późno

Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
a będziesz tak jak delfin łagodny i mocny

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
czy pierwsza jest ostatnia czy ostatnia pierwsza.

A teraz film o Syrii, w której niedawno wybuchła wojna.
Ja żegnam się z Wami na ten tydzień. Może uda mi się coś wrzucić.
Pamiętajcie, że miłości i miłosierdzia nie da się zastąpić żadnymi pieniędzmi.
Kuba

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Krótka życiowa rada

I.Życie to jakby róża

Wybuchowe jakby burza

Kolców ma wiele

Jednak dźwiga  wielkie brzemię

I życie, i róża

Odpowiedzialność to duża

 

II.Uważaj na kolce

Bo plony mają owocne

Trzymaj się tej dobrej strony

I używaj bliźniej mowy

Życie to jest jedna gra

A czy wygrana będzie Twa?

pobrane (31)

pobrane (32)

 

***

Witajcie w ten wakacyjny wtorek!

Dziś kolejny wiersz. Dość krótki, bo uznałem, że w końcu trzeba napisać coś krótkiego. Wiele jest porównań życiowych. Wiele przykładów. Ja też coś wymyśliłem. Podoba się Wam? Zawarłem w tym wierszu kilka „złotych myśli”. Wykorzystuje je (bynajmniej staram się) w codziennym życiu. Może Wy też? Pomyślcie nad tymi słowami.

Przypomnę teraz mój cytat:

„W życiu nie ma czasu na konflikty i kłótnie. Trzeba żyć chwilą. Trzeba zająć się tym co ważne,bo życie to ulotne zjawisko. Czerp z niego pełnymi garściami.”

Niech będzie on złotą myślą na ten tydzień.

Życzę Wam miłego, spokojnego i udanego tygodnia. Gdzieś się wybieracie? Ja jadę nad morze?

Pozdrawiam moich Czytelników!

Kuba

 

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Wiersz dla mojej zmarłej Prababci Heleny w rocznicę jej śmierci

Dla mojej ukochanej prababci Heli.

Droga Prababciu,

Wierzę, że masz tam,w niebie dobrze.

Unoszę teraz te słowa:

 

Dziękuję Ci za tą miłość

Dziękuję Ci za tą radosną obfitość

Dziękuję Ci za ten uśmiech

Dzięki temu dziś z nadzieją każdy uśnie

Dziękuję za tą herbatę

Kto ma jak Ty werwę tę?

Odeszłaś od nas tak szybko

To umknęło…

Nigdy o Tobie nie zapomnę

Wiec, że stanowiłaś mi opokę

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Gasnąca świeczka

animated_candle

 

I.Ogień już dogasa

Słońce za chmurami już nie hasa

Wszystko powolnie usypia

W sen wpadać zaczyna

Jednak Ty jedna nie śpisz

Tylko się delikatnie tlisz…

Niczym matka przy dziecku czuwająca

Bezpieczeństwo budząca

 

II.O ileż Ty masz sił

Ileż nocnych nie przespanych chwil

Ile w Tobie energii

Masz jej więcej niż fajerwerki

Ile w Tobie spokoju

Ile pokoju

Jak Ty to możesz na swych barkach nosić?

I o nic nie prosić?

 

II. Nie śpisz już tak długo

A wokół tak głucho

Wszyscy już śpią

Wykorzystując jasność Twą

Śpią nawet dzieci te

A Ty nie…

Śpią nawet zwierzęta te

A Ty jedyna nie…

 

IV.Tylko komu?

Poco tyle wysiłku dla jednego domu?

Tylko poco?

Przecież świat opanowuje teraz zło

Tylko dlaczego?

Nie musisz przecie chronić każdego

Czemu za nic?

Przeto o tej porze nie ogląda Cię żaden widz

Czemu więc to robisz?

Dlaczego czas trwonisz?

 

V.Poco ludzkości więc bronisz?

Tylko ogień bezcenny swój trwonisz.

Ludziom dogadzasz bardzo

I oświetlasz im życie jasno

Ratujesz z ciemności

Dajesz powód do radości

Prowadzisz ich przez kres życia

A oni nie podziękują Ci za życia

Przecież ludzkość i tak uwagi na Ciebie nie zwraca

O nie,ogień już dogasa

I co teraz?

mk167

 

 

 

blog_rc_800908_2078002_tr_45_1_

 

 

 

***

Witajcie Moi Drodzy!

Po przerwie znów do Was wracam. Byłem w tym czasie u Babci, gdzie odpoczywałem i oczywiście dużo pisałem. Ten wiersz zacząłem pisać w czerwcu. Towarzyszyła mi w tym gasnąca świeczka. W tym oto wierszu chciałem pokazać znaczenie świeczki. Jej ogień jest bezcenny. Jest światłem przewodnim naszego życia. Bo w ciemności nie da się żyć. Światłem jest nie tylko świeczka. Pomyślcie, przecież w życiu sytuacje podobne do tego wiersza też się zdarzają. Bez odpowiednich ludzi, autorytetów szlibyśmy złą, ciemną drogą. Zupełnie w ciemności, bez tej iskierki nadziei. Kiedy coś uparcie gaśnie, trzeba zaufać iskierce nadziei. Gasnącą świeczką może być osoba chora, która nie ma nadziei na wyzdrowienie. Może to być osoba umierająca, czy też potrzebująca. Może warto pochylić się nad ich losem? Zastanówcie się nad tym. Może ten wiersz będzie czymś więcej, niż tylko pustymi słowami. Dziś też jest kolejna rocznica śmierci mojej ukochanej prababci Heli. Ona też była mi tym światłem przewodnim, tą iskierką, która nigdy nie zgaśnie. Nigdy.

Pochylcie się więc nad tymi wszystkimi gasnącymi świeczkami, które gasną.

Nie dajmy im zgasnąć na zawsze!

Miłego, rozpoczynającego się tygodnia

Kuba

„W życiu nie ma czasu na konflikty i kłótnie. Trzeba żyć chwilą. Trzeba zająć się tym co ważne,bo życie to ulotne zjawisko. Czerpmy z niego pełnymi garściami.

I dajmy też innym czerpać z życia pełnymi garściami.”

(By Ja.)

 

 

 

 

 

 

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

01# Tam,gdzie moje serce powraca i powracać będzie „Łazienki Królewskie”

I.Brak we mnie dzisiaj spokoju

Bo na świecie brak kszty pokoju

Ale tam się wyciszam

Pstryka tylko z aparatu klisza.

 

II.To to miejsce

Smutków wszelkich odejście

To świat mego natchnienia

Miejsce ożywienie

 

III.To tu-w Warszawie

Może byłeś tu kiedy na kawie

Miejsce to pełne jest zieleni

To ono smutki pleni

 

IV.Woda tu jest królową

Świata opoką

Centrum to jest oczyszczenia

Nie ma tu ani trochę niechcenia

 

V.Bo po co niby się po ulicach tłocznych włóczyć

Jeśli natury można się tu uczyć?

To najlepsza i najszybsza nauka

Uczyć się można nawet dotykając tutejszego buka

 

VI.Pałac tutejszy jest wielce magiczny

Niczym najpiękniejszy utwór liryczny

Wnętrze jego wręcz królewskie

Spacerując po nim wyobrażam sobie historię o polskim męstwie

 

VII.Perłą jest polskiej architektury

I skarbem rodzimej kultury

Jego należy pielęgnować

Dla przyszłych pokoleń przechować

 

VIII.Po parku spacerują kolorowe Pawie

Oglądać je można na zielonej trawie

Tęczowe to są zwierzęta

Spoglądając na nie tną się życiowe pęta

 

IX.A widoki są tu cudowne

Do życia budzące

Księżyc tu nigdy nie wschodzi

A słońce nie zachodzi.

 

X.I cóż ja Ci mogę jeszcze powiedzieć?

Musisz jedynie tu choć chwilę posiedzieć

Bo piękniejszego miejsca na Ziemi nie ma

Będzie tu uradowana dusza Twa.

 

images (9)        images (10)        pobrane (16)        pobrane (18)   pobrane (19)       pobrane (41)     images (13) images (14) pobrane (23)      pobrane (24)      pobrane (25)      pobrane (27)     images (11)      images (12)      pobrane (17)      pobrane (20) pobrane (21)

 

 

***

Witajcie moi drodzy!

Po długiej przerwie znowu wracam!Dzisiaj z czymś nowym.Przedstawiam wiersz o Łazienkach Królewskich.Kocham to miejsce.Po prostu.Zakochałem się w nim podczas trzydniowej wycieczki szkolnej do Warszawy w tamtym roku.To piękne i nadzwyczajne miejsce w sercu Warszawy.Ale nie tylko o to chodzi.Postanowiłem nazwać „tomik moich wierszy”.To znaczy,w nim będę przedstawiał miejsca,które kocham odwiedzać i kocham je pod postacią wierszy.Co o tym myślicie.Dobry pomysł?Niedługo pojawią się też nowe wiersze,które w niedługim czasie postaram się napisać.Przy okazji pozdrawiam moją Szefową i przyjaciółkę-Natalkę.24 czerwca ją żegnałem.Rozumiecie?!Ja!Dlaczego?Za co?Płakać mi się chciało,kiedy opuszczała mury mojej szkoły.Muszę sobie bez niej jakoś poradzić,choć pewnie to nie wyjdzie.Natalka ma także skręcony nadgarstek.Co za wypadek!Akurat na zakończenie roku!Ale jakoś daje sobie radę i nadal mnie wspiera.

Powodzenia w gimnazjum Szefowo!

Kuba

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

Informacja

Moi drodzy,

Wiem,że długo nie dodawałem czegoś nowego.Wiecie,koniec roku,oceny.Ale i tak nie mam świadectwa z paskiem. Nowy wpis pojawi się dopiero…w wakacje.

Mam nadzieję,że wytrzymacie do tego czasu.Obiecuję,że będzie to coś wyjątkowego.Bynajmniej się postaram.

Widzimy się niedługo!

Do zobaczenia moi Mali Literaci!

Kuba

:roll:

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy